Stowarzyszenie Szczęśliwy Dom - Aktualności

Muzeum Rodziny Ulmów
MUZEUM
Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej
im. Rodziny Ulmów
w Markowej

Nasi patronowie: RODZINA ULMÓW

Słudzy Boży - Józef i Wiktoria Ulmowie z Dziećmi

Wybór Sług Bożych Józefa i Wiktorii Ulmów z Dziećmi na patronów Stowarzyszenia Szczęśliwy Dom podyktowany był różnymi okolicznościami. Pierwszym ważnym aspektem była niezwykła historia życia i męczeńskiej śmierci rodziny Ulmów, którzy w imię miłości bliźniego oddali swoje życie. Drugim czynnikiem był fakt, że nasi patronowie urodzili się i mieszkali na Rzeszowszczyźnie – kochali i szanowali nie tylko to miejsce, ale także jego mieszkańców. Najważniejszym powodem była jednak postawa rodziny Ulmów wobec otaczającej społeczności – bez wahania pomagali wszystkim potrzebującym, bez względu na pochodzenie, wyznawaną religię czy status społeczny. Ulmowie stanowią dla członków Stowarzyszenia wzór do naśladowania na gruncie działalności społecznej, są dla nas inspiracją do działania i niesienia pomocy najbardziej potrzebującym, ale przede wszystkim są autorytetami jako szlachetni ludzie dobrej woli.

Józef Ulma urodził się w 1900 roku w Markowej k. Łańcuta. Odznaczał się niezwykłą przedsiębiorczością – zajmował się ogrodnictwem i sadownictwem, założył szkółkę drzew owocowych, był propagatorem uprawy morwy i hodowli jedwabników. Pracował jako bibliotekarz w Kole Młodzieży Katolickiej, był kierownikiem Spółdzielni Mleczarskiej, działał jako członek Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici” oraz pierwszej w Polsce Spółdzielni Zdrowia w Markowej. Oprócz zainteresowań rolniczych i społecznych, miał wiele innych pasji, z których najważniejszą była fotografia. Zdolny mężczyzna samodzielnie skonstruował aparat fotograficzny, którym następnie uwieczniał życie swej rodziny i wsi. W 1935 roku poślubił Wiktorię Niemczak (ur. 1912 r.), która również udzielała się społecznie. Małżeństwo miało sześcioro dzieci: Stanisławę, Barbarę, Władysława, Franciszeka, Antoniego i Marię. Wiosną 1944 roku na świat miało przyjść siódme, nienarodzone dziecko Ulmów.

Po wybuchu II wojny światowej Józef i Wiktoria Ulmowie chętnie angażowali się w pomoc dla Żydów, których znali i szanowali od lat – wielu z nich mieszkało po sąsiedzku, inni prowadzili z Józefem interesy handlowe. Dla małżeństwa Ulmów pomoc starszym braciom w wierze była czymś oczywistym i naturalnym - pomagali budować dla nich ziemianki i organizować schronienia na obrzeżu wsi. Gdy w 1942 roku rozpoczęły się egzekucje, deportacje z gett i masowe wywózki Żydów do obozów śmierci, Ulmowie zdecydowali się przyjąć pod dach swojego domu ośmiu Żydów: pięciu mężczyzn z Łańcuta o nazwisku Szall (ojciec i czterech synów) oraz swoje sąsiadki: Laykę, jej siostrę Gołdę Goldman oraz małą dziewczynkę, prawdopodobnie córkę Layki.

Nie ma pewności kto zdradził Niemcom kryjówkę Szallów i Goldmanów. Być może uczynił to Włodzimierz Leś, posterunkowy granatowej policji w Łańcucie, który początkowo pomagał ukrywać się Szallom, ale w obawie przed karą śmierci wyrzucił ich z domu, przejmując cały ich majątek. Kiedy niemiecka żandarmeria odkryła miejsce ukrywania się żydowskich rodzin, zapadł wyrok śmierci. 24 marca 1944 r. z rąk Niemców jako pierwsi zginęli Żydzi. Następnie rozstrzelali Józefa Ulmę, a także jego żonę Wiktorię, która w trakcie rozstrzeliwania zaczęła rodzić kolejne, siódme dziecko... Tej straszliwej egzekucji przyglądały się przerażone dzieci Ulmów, których rozpaczliwe krzyki rozzłościły morderców. Życie straciły: 8-letnia Stasia, 6-letnia Basia, 5-letni Władzio, 4-letni Franio, 3-letni Antoś, półtoraroczna Marysia. W ciągu kilku chwil pozbawiono życia 17 osób. Pół roku po dokonanej zbrodni z wyroku polskiego ruchu oporu został rozstrzelany prawdopodobny zdrajca – policjant Leś. W 1958 roku na karę śmierci, zamienioną następnie na dożywocie, rzeszowski sąd skazał jednego z żandarmów, który dokonywał zbrodni - Joseph Kokott zmarł w więzieniu 1980 roku. Pozostali sprawcy uniknęli wymiaru sprawiedliwości.

Józef i Wiktoria Ulmowie to osoby wielkiej wiary, którzy nie obawiali się okazywać swojego miłosierdzia nawet w obliczu kary śmierci. Kierowali się zawsze wartościami chrześcijańskimi, w duchu miłości wychowywali swoje potomstwo, do końca walczyli w obronie prawa człowieka do życia. 3 września 1995 Józef i Wiktoria Ulmowie zostali pośmiertnie odznaczeni medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, najwyższym izraelskim odznaczeniem cywilnym nadawanym nie-Żydom, przyznawanym przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem w Jerozolimie. Za heroizm oddania życia za innych rodzina Ulmów zaliczana jest do grona męczenników i kandydatów na ołtarze. 17 września 2003 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, który w 2008 r. zakończył się na etapie diecezjalnym, a w 2011 r. wszystkie dokumenty trafiły do Watykanu. Ekshumowane ciała rodziny Ulmów spoczywają obecnie na cmentarzu w Markowej. 24 marca 2004 r. odsłonięto poświęcony im pomnik. W październiku 2013 r. ruszyła budowa Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej.

NIECH OFIARA RODZINY ULMÓW BĘDZIE WEZWANIEM
DO SZACUNKU I OKAZYWANIA MIŁOŚCI KAŻDEMU CZŁOWIEKOWI!

Ulmowie

Rys. Wiktoria i Józef Ulmowie z dziećmi: Stasiu, Basia, Władzio, Franuś, Antoś, Marysia i Nienarodzone





Opracowała: Anna Domin
Copyright by szczesliwydom.eu Wszystkie prawa zastrzeżone.
< Polub nas na facebooku